Witam na moim blogu.
Po kliknięciu w obrazek można obejrzeć w większym rozmiarze

piątek, 24 czerwca 2016

Kolejny wiersz do mojej grafiki

787





 gdy zieleń w purpurę znienacka się zmieni
poranki są chłodne a wieczory mgliste
rumieńcem korali ognik się czerwieni
a brzoza rozrzuca serduszka złociste,
kiedy jarzębina w swojej łaskawości
dla zgłodniałych ptaków otrząśnie korale
lato niespodzianie i cicho odchodzi
tak jakby wcześniej nie było go wcale
potem przyjdzie jesień w brązach i bursztynach
w lekkich melancholiach woalach i cieniach
jak dzika,samotna jesienna dziewczyna
w swej gorzkiej urodzie smutku zamyśleniach 


autorka jest babulka 

Wcześniejsze wiersze  tu
Related Posts with Thumbnails